Brzęczący AirPlay

Mój Airport Express, oprócz wątpliwej przydatności w postaci rozrzerzania zasięgu WiFi, pełni wielce przydatną rolę końcówki AirPlay, podłączonej do stereo stojącego w salonie.

Airport Express nie tworzy własnej sieci, tylko rozszerza WiFi z głównego routera Airport Extreme, z którym połączony jest mostem WiFi. WiFi jak to WiFi. Sporadycznie zdarzają się przerwy w odtwarzaniu. Nic wielkiego, statystycznie raz w tygodniu zrywa stream, częsciej pojawia się „czkawka” w odtwarzaniu. Dramatu nie ma, ale postanowiłem problem wyeliminować. Poświęciłem swoje poczucie estetyki i połączyłem oba urządzenia kablem ethernetowym. Sztywne łącze. Kabel Cat5/6, 1 GB transferu gwarantowany (na wyrost; Express działa max. 100 MB).

Niestety, nie dało się słuchać muzyki z AirPlay. Stereo po podłączeniu do wyjścia audio z Expressa wyło i buczało przeraźliwie. Rozkoszne 50 Hz, przydźwięk sieciowy.

Gógiel milczał (problem z routerem?) więc zacząłem debugować układ własnoręcznie. Przydzwięk zanikał po odłączeniu kabla. Urządzenia stoją daleko od siebie, więc założyłem, że mam problem ze „wspólną masą”. Nigdy tego nie doświadczyłem, ale gdzieś czytałem o zjawisku. Okazuje się, że jeżeli odbiorniki są podłączone do różnych obwodów zasilających, to poziom „zera” (masy) nie zawsze jest jednakowy. W efekcie, gdy owe masy połączy się, to przez ten masowy kabel płynie prąd (zmienny), który wprowadza zakłócienia. Solucja – rozciąć masy.

Kabel ethernetowy, który zastosowałem był ewidentnie zbyt wysokiej jakości. Ma on pełny „shield”, który podłączony jest przez metalowe wtyczki do mas obu urządzeń. Wystarczy zdjąć izolację i przeciąć ekranowanie.

Tak wygląda prototyp:

Efekt do przewidzenia:

  • Zero zakłóceń dzwięku.
  • Super stabilne połączenie sieciowe pomiędzy routerami.
  • Znów się czegoś nauczyłem.

PS. Konstruktor, który w Airport Extreme zaprojektował złącza ethernetowe jedno nad drugim, powinien za karę przez tydzień przypinać i odpinać wtyczki.

Autor

aceJacek

You probably haven't heard of me.

comments powered by Disqus